Przewodniczący kapituły

O CERTYFIKACIE – prof. dr hab. Wiktor Gabrusewicz, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, przewodniczący Kapituły Konkursowej NAJWYŻSZA JAKOŚĆ

1291 (453)- 010 - 16.12.2010 P-ń WSBJ - fot. Marek Idzior

Certyfikat najwyższej jakości jest potrzebny przedsiębiorstwom z różnych względów – prestiżowych, rynkowych, ekonomicznych, rozwojowych. Posiadanie certyfikatu Najwyższej Jakości przede wszystkim pozytywnie wyróżnia firmę w otoczeniu, na rynku, w branży czy w regionie.

Cel zdobywania certyfikatu Najwyższa Jakość
W aktualnych warunkach rynkowych taki wyróżnik stał się przedsiębiorstwu niezbędny do odniesienia sukcesu handlowego. Klienci chcą głównie kupować produkty znanych firm. Dlatego handlowcy nie mogą nabywać wyrobów od nieznanych producentów. Certyfikat Najwyższej Jakości ma więc ważne znaczenie w identyfikacji firmy i zapewnieniu jej sukcesu rynkowego. Z kolei sukces handlowy przekłada się na sukces finansowy. Większa sprzedaż, często po wyższych cenach i większej marży, przysparza przedsiębiorstwom większego zysku, a ten z kolei jest podstawą dalszego rozwoju przedsiębiorstwa.

Certyfikat Najwyższa Jakość a Unia Europejska
Ranga certyfikatu Najwyższa Jakość znacznie wzrosła po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. W krajach Unii Europejskiej duży odsetek przedsiębiorstw (od 30 do 40 proc., w zależności od kraju) posiada znak jakości. W Polsce liczba przedsiębiorstw, które posiadają certyfikat jakości, jest relatywnie niewielka w stosunku do liczby przedsiębiorstw i wynosi kilka procent. Dlatego taki certyfikat jest też niezbędny dla rozwoju kontaktów handlowych z krajami Unii Europejskiej.
Certyfikat Najwyższej Jakości powstał w zamyśle jako certyfikat regionalny, mający na celu promowanie najlepszych firm wielkopolskich. Ale Zarząd Wielkopolskiego Stowarzyszenia Badań nad Jakością Centrum Badań i Monitorowania Jakości podjął słuszną decyzję o poszerzeniu zasięgu terytorialnego swego działania także na inne regiony kraju. Poszukuje więc dobrych przedsiębiorstw w całej Polsce. W ten sposób certyfikat stał się certyfikatem ogólnopolskim. A to, co ma wysoką jakość w Polsce, ma także uznanie w Unii Europejskiej.

Co oznacza najwyższa jakość?

Ażeby właściwie ocenić sens certyfikatu Najwyższa Jakość, trzeba odpowiedzieć na pytanie, czym jest jakość, a także najwyższa jakość? Przez wiele lat jakość, a zwłaszcza jakość wyrobów, była postrzegana w formie rezultatowej, jako wynik procesów wytwarzania. Jeżeli dany produkt lub usługa mieściły się w ustalonych parametrach jakościowych, to spełniały przyjęty wymóg jakościowy. Żadne dodatkowe działania nie były podejmowane. O poziomie jakości decydowała kontrola, czyli oddzielenie produktów dobrych od tych, które nie odpowiadały wymaganym normom jakościowym. Do tych celów tworzone były w przedsiębiorstwach działy kontroli jakości. Ten stan rzeczy w obecnych warunkach uległ zasadniczej zmianie. Sprowadzanie jakości tylko do kontroli okazuje się niewystarczające. Jakość ma być nie tyle dostosowana do wewnętrznych norm przedsiębiorstwa, ile do zewnętrznych ocen rynku. Dlatego dziś jakość definiuje się jako zbiór tych wszystkich cech wyrobu, które czynią go zdolnym do najlepszego zaspokojenia obecnych i przyszłych potrzeb odbiorców. Jakość podlega więc nie tyle kontroli, ile kształtowaniu. Natomiast kontrolę realizowaną przez działy kontroli jakości przejął rynek. Zadowolenie klientów staje się obecnie ważniejsze od własnego interesu przedsiębiorstwa. Działanie na rzecz zadowolenia klientów sprawia, że jakość produktów powinna być adekwatna do oczekiwań, możliwości finansowych klientów i ukształtowanych wzorców konsumpcji. Dlatego nie zawsze działania przedsiębiorstw muszą być nastawione na najwyższą jakość w sensie bezwzględnym. Chodzi raczej o jakość relatywną, dostosowaną do oczekiwań poszczególnych grup odbiorców. Bez trudu można wskazać kilka marek samochodów o najwyższej jakości. Ale jednocześnie wiemy, że sprzedaż tych samochodów nie jest największa pod względem ilościowym. Jakość ma bowiem swoją cenę, na którą nie stać wszystkich grup klientów. Dlatego muszą być produkowane również samochody na takim poziomie jakości, którego cenę akceptowałby rynek. Należy więc mówić o jakości w relacji do ceny wyrobu. Jakość również kosztuje, o czym pisałem w jednym z artykułów w magazynie Biznes Wielkopolska.